GREEN LIGHT

Presja otoczenia – wszyscy doświadczamy jej niemal codziennie. Macie czasem wrażenie, że z góry ludzie narzucają nam to jak mamy wyglądać, co lubić i jak się zachowywać? Często jest to aż przytłaczające. Nie wiem jak Wy ale ja wprost nienawidzę być szyfladkowana, nawet jeżeli etykietka do mnie przyklejona jest prawdziwa i tak nie mogę jej znieść. Czuję się wtedy taka zamknięta, jakbym już nigdy nie mogła zmienić zdania, a przecież wszyscy wiemy jak kobiety kochają to robić.
Będąc w social mediach już jakiś czas zdążyłam zauważyć jak to wszystko działa – małe pranie mózgów i każdy z nas nagle wygląda tak samo, lubi to samo i czuje to samo. Moda. Coś jest modne przez co staje się niemodne, a następnie to co niemodne staje się modne i tak w kółko. Czujemy presje, żeby nadążać za tym wszystkim, żeby może trochę się wychylić ale nigdy nie być z tyłu. Kiedyś sama taka byłam, myślałam, że jest jeden jedyny sposób na sukces i należy się go trzymać. Ubierałam rzeczy o których wiedziałam w głębi duszy, że nie są do końca „moje”. Starałam się być klasyczna i minimalistyczna ale to nie byłam prawdziwa ja, ja która nie widzi samej siebie w prostych rurkach i koszuli. Wszystko było tylko otoczką, sądziłam, że ludzie nie zaakceptują mnie takiej jaka jestem naprawdę, dlatego starałam się dopasować. Kiedyś byłam okropnie niepewna siebie, łapałam się wszystkiego, robiłam wszystko byleby ludzie mnie lubili, kiedy teraz o tym wszystkim myślę chce mi się śmiać hahah ale kto wie, może inaczej nie byłabym w miejscu w którym jestem teraz. Szkoda jedynie, że nie wpadłam od razu na to, jak fajnie jest być sobą i robić to co może niekoniecznie podoba się innym ale za to podoba się Nam, bo przecież pod koniec dnia i tak to my zostajemy sami ze sobą. Powinniśmy czuć się pewnie w swojej własnej obecności. Gdzieś, kiedyś usłyszałam „czemu miałabyś przejmować się opinią ludzi, których i tak masz w dupie” – dało mi to do myślenia.

Moja mama ostatnio powiedziała mi, że w końcu wyglądam tak jakby nie obchodziła mnie opinia innych, dzięki temu wiem, że osiągnęłam sukces – swój własny.

PANTS – KLIK

JACKET – KLIK

Follow:

9 Comments

  1. Maj 11, 2017 / 9:18 am

    Bardzo podoba mi się to co napisałaś. Masz świętą rację, boli mnie to, że większość podąża za modą. Dostaję szału jak wchodzę do gimnazjum, a tam dosłownie co druga dziewczyna, wygląda identycznie. Jaki to ma sens? Z drugiej strony, mieszkając w małym mieście trudno jest o bycie sobą. Kojarzę sytuację chociażby taką, jak byłam harcerką i chodziłam w mundurze, a wszyscy w koło się obracali i wlepiali we mnie wzrok.
    Wyglądasz pięknie!

  2. Maj 3, 2017 / 4:32 pm

    Dokładnie tak.. media kreują wizerunek idealnej kobiety/mężczyzny.. co niestety wśród ludzi wychodzi na modne i własnie robią się kopią jakiejś znanej osoby..

  3. Kwiecień 30, 2017 / 7:53 pm

    Każdy człowiek musi spełniać pewne oczekiwania, i jedni czują to jako presja, inni uważają już inaczej 🙂 golawskarolina

  4. Kwiecień 24, 2017 / 11:18 am

    Liluś ostatnie zdanie dało mi dużo do myślenia, muszę postąpić tak jak Ty! Również jestem osoba niepewna siebie i obawiam się opinii innych dotyczącej mojego ubioru i wiem, że to nie jest właściwe ale staram sie przełamywać i mam nadzieje, że mi się uda! ☺️

  5. Kwiecień 23, 2017 / 9:37 pm

    Widać, że ta „świadomość siebie” Ci służy, bo wyglądasz fantastycznie! 😉

  6. Kwiecień 23, 2017 / 8:37 pm

    Dobrze napisane, bo widać, że wiesz o czym mówisz! Uwielbiam Twój autentyczny styl. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.