BYE BYE SUMMER & SELF CONFIDENCE

Nawet nie wiecie ile razy w ciągu tygodnia dostaję pytania jak stałam się pewna siebie, co zrobiłam, że postrzegam się tak, a nie inaczej. Powiem Wam, że zaakceptowanie siebie przychodzi z czasem i trzeba to nazwać długotrwałym procesem. Nie wiem, jak to zrobiłam, niektórzy mogą powiedzieć iż wreszcie zmądrzałam. Myślę, że świadomość siebie i swojego ciała, jest czymś co każdemu jest potrzebne do szczęścia. Przecież nigdy nie możemy być w pełni szczęśliwi nie kochając samego siebie, racja? Kiedyś źle się czułam sama ze sobą, teraz? Jest dobrze, znam swoje wady i zalety, nie można o mnie powiedzieć, że jestem za bardzo pewna, lecz sądzę, że tak umiarkowanie, po środku. Każda z Nas powinna znaleźć w sobie taką równowagę. Uwierzcie mi, że lepiej się wtedy żyje, trzeba mierzyć wysoko, ufać, że damy radę, cieszyć się nawet z najmniejszych sukcesów i robić wszystko, aby te wielkie także wychodziły. Wiadomo jakie jest życie, nikomu nie może udawać się każda rzecz, ale według mnie wystarczy tylko chcieć, a nawet porażki nie będą tak dotkliwe. 

Jest wiele rzeczy, których nie możemy w sobie zmienić, ale czemu nie polubić właśnie tej części siebie, przecież to niedociągnięcia czynią Nas wyjątkowymi. Czemu by nie pokochać swoich nóg, biustu, wszystko możemy przemienić w Nasz atut, wystarczy tylko trochę pogłówkować:)
Jak już pisałam wiele razy, ludzie postrzegają Nas tak, jak My postrzegamy samych siebie, dajmy więc im powód aby myśleli o Nas jak najlepiej! 
Tak naprawdę dobrze wiecie, że każda osoba na świecie ma czasem problem ze swoim wyglądem, nie ma na świecie nikogo, kto wyglądałby zawsze jak milion dolarów. Są dni kiedy czujemy się do niczego, przecież to ludzka natura czuć się czasem okropnie. Jednak myślę, że klucz do sukcesu leży w podejściu. Czujesz się brzydka? okej, przeleż dzień w łóżku, zrób sobie jedzenie, idź na siłownie czy pomaluj paznokcie, za godzinę czy dwie to minie, za kilka dni już na pewno. Szkoda marnować życia na nienawidzeniu siebie, bo podkreślam to i tak niczego nie zmieni. Dręczenie samej siebie nie sprawi, że będziesz miała ładniejsze ciało, włosy, dlatego takiemu czemuś mówimy stanowczo nie! Ruszamy dupke i biegamy, motywujemy siebie i innych, trwamy w tym co chcemy osiągnąć! Życie jest krótkie, dlatego róbmy wszystko na co mamy ochotę..

Bardzo dużej części z Was podobał się mój ostatni post motywujący, mam nadzieję, że ten także przypadł Wam do gustu, bo…… nadchodzi nowa era bloga! ( nie mówię tu tylko o wizualnej części ) Będzie dużo nowiutkich rzeczy, nowy rok i nowe, świeże pomysły. Dwa razy w tygodniu będzie dodawany post i będzie to ŚRODA i NIEDZIELA, filmiki póki co będą pojawiać się równo co dwa tygodnie w SOBOTY. Taka malutka organizacja wszystkiego się przyda, a Wy przynajmniej będziecie wiedzieć, kiedy warto szukać u mnie czegoś nowego. 
Postanowiłam, że sprawię, aby ten blog był odwiedzany jeszcze chętniej niż do tej pory, stąd te liczne zmiany. 
Jako pierwszy post w nowej wersji, chciałam dodać Wam nie jeden, ale dwa outfity, które może przypomną te piękne, słoneczne wakacje. Kiedy wstawało się nieco później niż obecnie. Każda chwila wtedy cieszyła, mam rację? Teraz też może tak być! Ludzie, nastawienie to podstawa,  dobrego samopoczucia. Cieszcie się chwilami, póki macie czym misie, buźka!



THE LOOK 1:
Lingerie Set – Calvin Klein // Shorts – CLICK // Jacket – CLICK // Hat – CLICK 
THE LOOK 2:
Lingerie Set – Calvin Klein // Shorts – CLICK // Top – CLICK // Hat – Adidas 
Backpack – SheIn // Shoes – Converse

Follow:

33 Comments

  1. Wrzesień 14, 2015 / 4:10 pm

    Kiedy sięgam pamięcią wstecz, do czasów gimnazjum zdaję sobie sprawę z tego jak bardzo się zmieniłam. W pełni się z tobą zgadzam – żeby polubić siebie trzeba do tego dojrzeć, trzeba przejść pewien proces. Myślę, że ten proces nigdy się nie kończy, bo człowiek cały czas poznaje siebie i wciąż uczy się wielu rzeczy:)

    http://theluucky13.blogspot.com

  2. Wrzesień 14, 2015 / 3:59 pm

    masz genialny styl, taki jaki lubię najbardziej!
    to są twoje rzęsy czy sztuczne? – wyglądają super 😉

  3. Wrzesień 13, 2015 / 11:03 am

    Świetny post! Zakochałam się w tych zdjęciach! Jesteś prześliczna do tego genialne stylizacje. Pozdrawiam gorąco 🙂

    killa-killaa.blogspot.com

  4. Wrzesień 13, 2015 / 9:58 am

    Od zawsze twierdziłam, że kluczem do szczęścia jest samoakceptacja siebie. Jest to niezwykle trudne i chyba najtrudniejsze w wieku nastoletnim…
    Świetne zdjęcia!

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

  5. Wrzesień 13, 2015 / 9:17 am

    Właśnie jestem w trakcie procesu ,,zmiany na lepsze'' i zaakceptowania siebie, mam nadzieję że szybko się z tym uporam. Co do zmian na blogu, nie mogę się doczekać kolejnych postów! Jeśli chodzi o design, jest genialny! :))

    Pozdrawiam, julalula.blogspot.com

  6. Wrzesień 12, 2015 / 10:41 pm

    Zgadzam się z Tobą, nie warto marnować czasu na zadręczaniu się i mówieniu, że nie jest się wystarczająco dobrym, świetne zdjęcia!
    via-martyna.blogspot.com

  7. Wrzesień 12, 2015 / 7:28 pm

    nowy wygląd bloga jest cudowny *.*

  8. Wrzesień 12, 2015 / 7:26 pm

    Pierwsza stylizacja bardziej mi się podoba,ale to kwestia gustu 🙂
    Śliczne zdjęcia:)
    A spodenki w jednej i drugiej stylizacji są mega !!!

    Pozdrawiam i obserwuję :*
    Zapraszam http://paulina-juni.blogspot.com – dopiero zaczynam, mam nadzieję,że wpadniesz

  9. Wrzesień 12, 2015 / 7:11 pm

    Druga stylizacja szczególnie przypadła mi do gustu. Mam obie te pary spodenek ^^Pozdrawiam i zapraszam do siebie, buziaki! ♥

  10. Wrzesień 12, 2015 / 5:07 pm

    Bardzo motywujący post Lilu :*
    Zapraszam do siebie
    victooriamadeleine.blogspot.com

  11. Wrzesień 12, 2015 / 4:36 pm

    Ale pięknie *.*

    rilseee.blogspot.com

  12. Wrzesień 12, 2015 / 4:32 pm

    Bardzo mądry post. Muszę się jednak doczepić do tego opisu o autorze u dołu posta, słowo 'gossip' w liczbie mnogiej piszemy bez 'e' czyli gossips 🙂 i ostatnie zdanie powinno się zaczynać 'i'm definitely not a person(…)'. musisz wybaczyć moje angielskie zobaczenie…:x

    alqxx.blogspot.com

  13. Wrzesień 12, 2015 / 3:38 pm

    swiete slowa! ja na przyklad, kiedy czuje sie gruba, kupuje sobie nutelle, zjadam cala i mowie, ze po co narzekalam wtedy, jak teraz jestem grubsza i od razu nastawienie do zycia sie poprawia, bo uswiadamiasz sobie, ze nigdy nie bylo tak zle, jak jest teraz. Drugim wyjsciem jest pomalowanie paznokci i pojscie spac, a rano pobudka z odcisnietym lakierem na czole- makijaz permamenty bez wiekszego wysilku!!! a tak powaznie to sie zgadzam, pozdrawiam i czekam na zaplate

  14. Wrzesień 12, 2015 / 2:24 pm

    Jejku genialny post ! A wygląd też świetny.
    Pozdrawiam,
    mondialeenblanc.blogspot.com

  15. Wrzesień 12, 2015 / 12:51 pm

    Racja, trzeba akceptować siebie bo wyjdziemy na tym lepiej w późniejszym życiu 🙂 Świetne stylizacje!

    crejzzzooll.blogspot.com

  16. Wrzesień 12, 2015 / 12:45 pm

    Cudowna. Twoje zdjęcia i w ogóle cała Ty sprawiasz, że staram się poprawić, bardziej o siebie dbać. Jesteś moją największą inspiracją <3

    Zapraszam: Mój blog

  17. Wrzesień 12, 2015 / 12:30 pm

    WRESZCIE LILA!!!
    nowy design to po prostu sztos kochana!
    nie muszę chyba mówić, że zdjęcia to też niebo:)
    po prostu wspaniale hahahahahh!<3

    zapraszam do siebie, mimo, że jestem na wiele niższym poziomie hah
    http://onnnhmmnmnh.blogspot.com

  18. Wrzesień 12, 2015 / 12:28 pm

    świetny post! zgadzam się z tym, co napisałaś 😉
    świetna stylizacja 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.