• FASHION
  • CHILLBOX STYCZEŃ
    Hej wszystkim! W dzisiejszym poście chciałabym pokazać Wam styczniowe pudełeczko chillbox, które miałam okazję ponownie przetestować. Jest to comiesięczna subskrypcja, czyli coś podobnego do beglossy czy shinybox, jednak w wypadku chillbox’a możemy otrzymać nie tylko kosmetyki, ale także różnego rodzaju produkty relaksacyjne czy do użytku codziennego. Jeśli chcecie poznać moją opinie na temat znalezionych w pudełku rzeczy, zapraszam do lektury:) 
    Styczeń według ekipy chillbox jest miesiącem w którym przede wszystkim powinniśmy zmotywować się do działania, niżej znajdziemy produkty, które mogą być pomocne jeśli o to chodzi.

    Odżywczy krem do rąk z masłem shea i masłem z dzikiego mango – Born to bio (19,17zł)
    Prawdę mówiąc, ucieszyłam się z tego produktu. Wbrew pozorom nie mam żadnego kremu do rąk, za to pełno do twarzy i ciała. Kosmetyk natychmiast wylądował w mojej kosmetyczne i jest przeze mnie używany niemal codziennie, mogę go śmiało polecić.
    Odżywczy, delikatny krem do suchych i zniszczonych rąk. Nawilża, koi i chroni ręce. Kompozycja masła shea i regenerującego masła z dzikiego mango odżywia suchą i zniszczoną skórę oraz zmiękcza skórki wokół paznokci. Nadaje dłoniom jedwabistą gładkość bez pozostawiania uczucia tłustej warstwy.

    Oczyszczający żel do twarzy z minerałami z wody geotermalnej – Gli elementi (59,69zł)

    Bardzo fajny żel do twarzy, u mnie w domu produkty tego rodzaju, zużywa się naprawdę szybko, dlatego cieszę się, że dostałam kolejny na zapas. Zostawia po sobie oczyszczoną i nawilżoną twarz za co ogromny plus, w dodatku opakowanie jest bardzo duże przez co produkt nie znika aż tak szybko.
    Bogaty w składniki mineralne pochodzące z wody geotermalnej żel do twarzy, delikatnie oczyści Twoją skórę. W sam raz dla zmęczonego chłodem naskórka.

    Ryżowa maska-peeling do twarzy z orkiszem bio, ogórkiem – Calaya (6,75zł)
    Kocham peelingi tego typu, sama namiętnie używam kawowego, który niesamowicie działa na moją cerę. Czekam z niecierpliwością aż zacznę używać także tego, bo po przeczytaniu opisu mam wielkie oczekiwania.
    Orkisz bio łagodzi zaczerwienienia i koi cerę. Puder ryżowy delikatnie złuszcza, nie podrażniający przy tym nawet bardzo wrażliwej skóry. Ekstrakt z ogórka przynosi ulgę, przywraca blask, nawilża. Maseczkę można wykorzystać na kilka sposobów, które są opisane na stronie producenta.

    Miętowy shaker – Gym hero (30,00zł)
    Nawet nie wiecie jaka szczęśliwa byłam widząc shaker gym hero! Posiadam identyczny w kolorze różowym i sprawdza się świetnie, bardzo się cieszę, że mam teraz jeszcze jeden. W dodatku tylko spójrzcie jak przepięknie się prezentuje, coś wspaniałego.
    Ten pięknie wyglądający shaker dodaje motywacji przy wszystkich zajęciach fitness i nie tylko! Pamiętajcie jak ważne jest picie odpowiedniej ilości wody codziennie, to cudo Wam to ułatwi.

    Ostatnimi już rzeczami jakie znalazłam w pudełeczku były: książka „ostatni wykład”, plan żywienia oraz baton jabłko z cynamonem. Ogólne wrażenie jest jak najbardziej pozytywne, jeśli tylko macie możliwość zakupienia takiej subskrypcji, ja serdecznie polecam. To jak dostawanie prezentów co miesiąc, a kto by nie chciał obchodzić urodzin tak często!:)

    Follow:
    Udostępnij:

    Komentarzy: 36

    1. Styczeń 27, 2016 / 3:08 pm

      Książka jest rewelacyjna! :)

    2. Styczeń 25, 2016 / 7:43 pm

      Nie znam tych produktów, ale wyglądają dobrze :D

    3. Styczeń 24, 2016 / 10:03 pm

      śliczny ten shaker :)

    4. Styczeń 24, 2016 / 6:39 pm

      Najbardziej zaintrygowała mnie książka, a to może ze względu na to, że ni używam jeszcze tak wielu kosmetyków. Książka zachęca okładką i opisem ;)

      luska-everywhere – KLIK

    5. Styczeń 24, 2016 / 10:31 am

      Rzeczy wydają się naprawdę ciekawe. Może w końcu skuszę się na jakiegoś boxa :)
      Pozdrawiam x

      Mój blog-KLIK

    6. Styczeń 23, 2016 / 10:35 am

      Jeny, świetna sprawa z tym pudełeczkiem-jestem naprawdę zaskoczona! Świetne rzeczy i ogólnie pudełeczko mnie urzekło!:)

      Pozdrawiam! ♥
      moja Personalna Galaktyka Absurdu

    7. Styczeń 22, 2016 / 10:08 pm

      Ciekawe artykuły :D

      rilseee.blogspot.com

    8. Styczeń 22, 2016 / 8:27 pm

      Wszystkie produkty zapowiadają się ciekawie. Ceny też nie są wysokie, dlatego jak będę czegoś potrzebowała to zamówię na tej stronie! :D

      killa-killaa.blogspot.com

    9. Styczeń 22, 2016 / 8:12 pm

      super post
      pozdrawiam xoxo

      ZAPRASZAM DO MNIE
      zoozelooveblog.blogspot.com

    10. Styczeń 22, 2016 / 7:24 pm

      Świetne rzeczy a shaker niesamowity!
      pooositivee.blogspot.com

    11. Styczeń 22, 2016 / 6:26 pm

      zazdroszcze shakera z gym hero! ;)

    12. Styczeń 22, 2016 / 4:43 pm

      Mi się najbardziej z wszystkiego spodobał ten żel do twarzy i jestem mega ciekawa, jak się sprawdzi :D Może kiedyś też go wypróbuję!

      minimalistyczny.blogspot.com

    13. Styczeń 22, 2016 / 3:24 pm

      Bardzo fajnie się prezentuje, shaker wygląda cudownie!

      crejzzzooll.blogspot.com

    14. Styczeń 22, 2016 / 3:04 pm

      Super zawartość styczniowego Chillboxa! ❤️ Najbardziej zainteresował mnie ten peeling, daj potem znać jak Ci się sprawdza :*

      Pozdrawiam
      victooriamadeleine.blogspot.com

    15. Styczeń 22, 2016 / 12:38 pm

      Świetne jest to pudełeczko! :) Po Twojej recenzji może coś z niego uda mi się przetestować.

      pozdrawiam i zapraszam >>> nicolenicky01.blogspot.com

    16. Styczeń 22, 2016 / 11:53 am

      chill box jest chyba lepszy od beglossy tyle tu pięknych rzeczy, tylko pozazdrościć. Najbardziej podoba mi się się peeling i shaker!

      Mój blog klik
      jeśli Ci się spodoba zaobserwuj, a ja na pewno się zrewanżuje

    17. Styczeń 22, 2016 / 11:53 am

      kiedyś chciałam sobie kupić ten shaker! :)

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany.


    Looking for Something?