lovely hair

lovely hair

Kolejnym najbardziej oczekiwanym przez Was postem jest oczywiście post o pielęgnacji włosów, w końcu mogę Wam wszystko pokazać i opisać z czego pewnie się cieszycie. Na wstępie chciałam jeszcze oznajmić, że nie znam się na włosach, nie jestem profesjonalna fryzjerką i istnieje możliwość, że gdzieś popełniam błąd. Jednak wszystko co tu pokazuję jest sprawdzone przeze mnie. Metodą prób i błędów doszłam jakoś do kosmetyków za którymi moje włosy przepadają. Za jakiś czas, kiedy wszystko pójdzie do wymiany, zrobię prawdopodobnie aktualizacje tego postu abyście byli na 

bieżąco. 

Myślę, że zaczęcie od szamponów jest bardzo dobrym pomysłem. To przecież właśnie one stanowią podstawę naszej pielęgnacji. Ja swoich ulubionych szamponów mam kilka, a zdecydowanym faworytem w tej kategorii jest nic innego jak szampon dla dzieci z Rossmanna „babydream”, uwielbiam szampony dla dzieci, są niesamowicie delikatne, bez zbędnych składników a moje włosy je kochają. Bardzo lubię także szampony firmy Barwa, nie dość ze kosztują niecałe 3 złote to jeszcze ich zapach jest przecudowny, obecnie stosuje chmielową wersje. Ostatni szampon co zakup jest właściwie inny, jednak obecny również bardzo polubiłam.

Zakochałam się w masce Kallosa, jest świetna chyba dla każdego rodzaju włosów. Pachnie idealnie, na kilka dni po użyciu dalej czuć ten piękny zapach budyniu waniliowego, a do tego za tak wielkie opakowanie płacimy mniej niż 20 złotych, cudownie. Kolejna maska którą kupuje po każdym jej wykończeniu jest z firmy Alterra, produkt ten możemy dostać w Rossmannie, a płacimy za niego tylko 6 złotych. Ogólnie moje włosy kochają kosmetyki które zawierają aloes. Co do ostatniej odżywki, jestem bardzo zadowolona, włosy są po niej błyszczące i milutkie w dotyku. 
Odżywka z Glisskur i olejek arganowy to dwie rzeczy które powinny znaleźć się chyba u każdego, używam ich po każdym myciu, kiedy moje włosy są jeszcze wilgotne. Kocham kosmetyki które pięknie pachną i w tym wypadku taki warunek również został spełniony. Jedwab również powinien być chyba stałym bywalcem u każdego, ja swój wybrałam do włosów farbowanych ze względu na ombre, które miałam dosyć długi czas. Ostatni kosmetyk to coś do stylizacji włosów falowanych/kręconych, zawiera sól morską przez co włosy wyglądają świetnie, jak na wakacjach po wyjściu z morza.

Follow:

Komentarzy: 27

  1. Listopad 27, 2014 / 6:47 pm

    Próbowałam kallosa, jest naprawdę świetny:) zpraszam do mnie na inspiracje świąteczne i konkurs 🙂
    pomyslowedekoracje.blogspot.com

  2. Listopad 24, 2014 / 10:40 pm

    ♡ używałam tylko odżywki Garnier Ultra Doux i sprawdziła się średnio, niestety myślę, że już więcej jej nie kupię :c będę testować inne 😀

  3. Listopad 24, 2014 / 5:01 pm

    Kallosa uwielbiam 😉 A że mam suche włosy, nakładam czepek foliowy, grzeję ciepłym powietrzem, turban i po godzinie mam miękkie, w miarę ujarzmione włosy 😉

  4. Listopad 24, 2014 / 4:46 pm

    Omg, nie wierze w to co widzę :O połowa rzeczy taka sama jak u mnie w łazience! Najlepszy jest szampon z syoos i odżywka z garniera!
    Pozdrawiam, M ♥

    http://zawszecarpediem.blogspot.com

  5. Listopad 24, 2014 / 11:32 am

    Nie używałam nic z tych produktów 🙂
    Może warto zacząć 🙂

  6. Listopad 23, 2014 / 8:35 pm

    Maski i odżywki również lubię, szampon babydream także. Reszty produktów niestety jeszcze nie znam. Najbardziej ciekawi mnie Gliss Kur

  7. Listopad 23, 2014 / 8:20 pm

    Ja i moje włosy także bardzo się lubimy z szamponem dla dzieci Babydream ;).

  8. Listopad 23, 2014 / 7:14 pm

    Ja też uwielbiam tę maskę, jest tania i rewelacyjnie działa!

  9. Listopad 23, 2014 / 7:12 pm

    Ta maska jest cudowna, zgodzę się 🙂

  10. Listopad 23, 2014 / 7:06 pm

    sama też osobiście używam szamponu do włosów dla dzieci dzięki niemu włosy pachną przecudnie, świetna notka ;3

  11. Listopad 23, 2014 / 7:01 pm

    naturalnie mam falowane/kręcone włosy więc w moim przypadku spray działa 😉 nie wiem jak będzie w przypadku prostych włosów 😉

  12. Listopad 23, 2014 / 7:00 pm

    ze mną jest tak samo 😉

  13. Listopad 23, 2014 / 6:58 pm

    Odżywka z Alterry jest genialna. Mój ulubieniec 🙂
    Czy po tym sprayu z solą morską rzeczywiście można mówić o takich typowo beach hair?
    Zastanawiam się nad jej kupnem i nie mogę się zdecydować.

    http://kejskejt.blogspot.com/

  14. Listopad 23, 2014 / 6:52 pm

    używam tego samego jedawbiu, co Ty. i mimo zawartości aklkoholu – moih wlosow on nie wysusza. Ubóstwiam go 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.