SHINYBOX SEPTEMBER

SHINYBOX SEPTEMBER

Cześć wszystkim! W dzisiejszym poście (jak już pewnie wiecie po tytule) chciałam pokazać Wam pewne pudełeczko, jest ono bardzo podobne do pokazywanych wcześniej beglossy, jednak tym razem do czynienia mamy z marką SHINYBOX. Pudełka te działają na identycznych zasadach, sądzę więc, że bez sensu jest tu moje tłumaczenie wszystkiego jeszcze raz. Jeśli ktoś jeszcze nie słyszał o comiesięcznych pudełeczkach z niespodziankami, odsyłam to mojego pierwszego posta na ten temat. 
Po obejrzeniu i przetestowaniu kosmetyków, jestem zachwycona, uwielbiam niespodzianki, a teraz mam okazje dostawania ich co miesiąc, w dodatku przyjrzyjcie się cenom (pudełko 50 zł, a policzmy każdy produkt osobno… wow prawda? ). Jeśli chcecie przekonać się czy warto inwestować w coś takiego, zapraszam do lektury misiaczki!

Wiele razy zachwalałam Wam tu różnego rodzaju olejki, ja je kocham, moja cera i włosy także, więc wszyscy razem tworzymy wspaniały związek. Przetestowałam ich naprawdę wiele i każde moje dziecko darzę takim samym uczuciem. Pierwszy raz natomiast miałam okazje sprawdzić jak spisuje się drzewo sandałowe, muszę powiedzieć, że  z pewnością nie zmarnuję się w mojej kosmetyczce, w internecie możemy znaleźć wiele zastosowań tego specyfiku, czy wiedziałyście na przykład, że olejki świetnie zmywają makijaż?
*
ORIENTANA Olejek do twarzy: drzewo sandałowe i kurkuma –
cena 21,00 zł za pełnowymiarowy produkt
Połączenie naturalnych olejków roślinnych według tradycyjnej receptury ajurwedyjskiej. Olejek doskonale zastępuję kremy to twarzy, działa odżywczo i odmładzająco. Doskonały do cery problematycznej, zanieczyszczonej i zmęczonej. Może być również stosowany jako naturalny kosmetyk do demakijażu.

Kolejnym produktem do odstrzału jest płyn do higieny intymnej, z wiadomych wszystkim przyczyn  nie będę komentowała, jak sprawdza się środek myjący miejsca intymne (brak odwagi). Powiem tylko, że firmę „biały jeleń” uwielbiam. Od kilku lat namiętnie używam najzwyklejszego mydła, jakie mają w swojej ofercie, aby zmyć makijaż – sprawdza się rewelacyjnie. Nie mam większych problemów z buzią, więc niczego nadzwyczajnego nie potrzebuje, na dodatek cena jest śmiesznie niska, co jeszcze bardziej zachęca do zakupu, naprawdę gorąco polecam.
*
BIAŁY JELEŃ Emulsja do higieny intymnej – cena 8,00 zł za pełnowymiarowy produkt
Emulsja o specjalnie opracowanej formule do codziennej higieny i pielęgnacji intymnych miejsc kobiety. Utrzymuje naturalną równowagę immunologiczną skóry miejsc intymnych, zmniejsza ryzyko występowania infekcji, łagodzi objawy podrażnień.

Może wiecie, że mam mały problem z tak zwanymi „workami pod oczami”, używałam już naprawdę wielu kosmetyków i nic (oprócz korektorów) nie jest w stanie pomóc. Bardzo się ucieszyłam z tego produktu, ponieważ w końcu mam możliwość wypróbowania czegoś innego. Produkt SYIS jest używany przeze mnie codziennie od kilku dni, może małe efekty są, zobaczymy jak będzie to wszystko wyglądało za jakiś czas.
*
SYIS Krem pod oczy – cena 29,00 zł za pełnowymiarowy produkt
Przeznaczony do każdego rodzaju skóry. Świetnie radzi sobie z zasinieniami oraz drobnymi zmarszczkami pojawiającymi się wokół oczu. Krem rozjaśnia, uelastycznia i wygładza delikatną skórę. Zawarty w kremie kolagen działa regenerująco oraz odpowiednio nawilża skórę. 

Teraz czas na coś w czym się zakochałam – balsam do ciała w spray-u! Aplikacja jest niesamowicie przyjemna i szybka, a ten zapach to coś wspaniałego! Każdemu mogę polecić kosmetyk z ręką na sercu, na pewno się nie zawiedziecie. Ja sama należę do osób, które zawsze gdzieś się spieszą, nienawidzę tego czekania, aż balsam się wchłonie dlatego często pomijam ten krok, a moje nogi błagają później o jakiekolwiek nawilżenie. W końcu mam coś co wsiąka się raz dwa, i nie pozwala ubraniom przykleić się do ciała!
*
VASELINE Balsam do ciała w spray’u Cocoa Radiant – cena 26,00 zł za pełnowymiarowy produkt
Nawilżający balsam do ciała w spray’u Cocoa Radiant nawilża i wchłania się błyskawicznie. Dzięki wyjątkowej formule zamkniętej w spray’u jest bardzo wygodny w użyciu. Balsam natychmiast pozostawia skórę miękką, nie pozostawia uczucia tłustości i lepkości.

Peeling cukrowy to coś co bardzo mi się spodobało, ale z pewnej przyczyny narobiło mi także trochę trudności. Wprost kocham peelingi, a ten pachnie świetnie, mogłabym pokusić się o stwierdzenie, że jest to zapach orientalny. Żółty kolor jaki peeling po sobie zostawia także przypadł mi do gustu (oczywiście wystarczy woda i wszystko się zmywa, proszę się nie bać) Niestety produkt wylewa się z opakowania, a wszystko dookoła jest tłuste. Być może tylko ja trafiłam na tak wadliwą sztukę, lecz co zrobić. Kosmetyk leży sobie spokojnie w łazience i czeka na wykończenie. Gdyby nie to felerne opakowanie, byłby to jeden z najlepszych rzeczy tego miesiąca.
*
VEDARA Złoty peeling do ciała – cena 48,00 zł za pełnowymiarowy produkt
Złoty peeling skutecznie oczyszcza skórę, przyspiesza metabolizm i poprawia mikrokrążenie. Złote drobinki dodają blasku i optycznie rozświetlają, wyrównując koloryt i niedoskonałości na skórze. Preparat pozostawia odbudowaną i wzmocnioną barierę lipidową skóry. 

Pamiętacie jak ostatnio pisałam, że odkąd mam na paznokciach hybrydy, cały czas dostaje lakiery? Tym razem nie lakier mam Wam do pokazania, lecz odżywkę do paznokci. Swoją drogą, słyszałam o niej wiele dobrego, chyba nawet Stylizacje Tv się o niej wypowiadała w pozytywny sposób. Jestem pewna, że bardzo się przyda kiedy już postanowię zdjąć to co mam na pazurkach i będę ratowała moje naturalne, na razie jednak o tym nie myślę, więc produktu będzie używała mama.
*
EVREE Serum do paznokci Max Repair – cena 15,00 zł za pełnowymiarowy produkt
Regenerujące serum do słabych i zniszczonych paznokci. Formuła serum zawiera idealnie dobrane wysokoskoncentrowane składniki, które wykazują silne właściwości pielęgnacyjne dla paznokcia i otaczającego go naskórka.

Na zakończenia kilka próbek i maska – ta też się w moim domu nie zmarnuję, zebrałam już całkiem pokaźną kolekcje, czas chyba w końcu zużyć co nieco. Takie jednorazowe maski są według mnie bardzo podręczne, zawsze możemy mieć jedną w torebce, na wszelki wypadek. Ja sama jestem chyba mistrzynią jeśli chodzi o to co mam w torebce, żaden losowy przypadek mnie nie zaskoczy, jestem gotowa na dosłownie wszystko.
*
EFEKTIMA PHARMACARE MINERAL-SPA: Peeling + Maska + Krem myjący do twarzy 3 w 1 – cena 2,50 zł za pełnowymiarowy produkt
Doskonały, skondensowany preparat do oczyszczania skóry twarzy łączy w sobie krem myjący, peeling oraz maskę. Rezultatem zabiegu jest oczyszczona, wygładzona i ujędrniona skóra twarzy. 

Follow:
Share:

Komentarzy: 21

  1. Październik 3, 2015 / 5:18 am

    Uwielbiam twojego bloga 🙂
    veronikamigdal.blogspot.com

  2. Październik 2, 2015 / 4:36 pm

    Beautiful photos and I love love love your style of writing! Keep it up!

    PS: Follow for follow? I always follow back! Just let me know!

    SYDNEYSLEEK.COM

  3. Październik 2, 2015 / 3:41 pm

    rzeczywiście, pudełeczko się opłaca

  4. Październik 1, 2015 / 7:36 pm

    Świetny post i super kosmetyki 🙂

    Zapraszam do mnie: Mój blog-klik!

  5. Wrzesień 30, 2015 / 9:06 pm

    Bardzo fajny post, ciekawe produkty 🙂

    crejzzzooll.blogspot.com

  6. Wrzesień 30, 2015 / 7:16 pm

    Podoba mi się zawartość :))

  7. Wrzesień 30, 2015 / 6:40 pm

    Zawartość w tym miesiącu jest świetna! 😀

    rilseee.blogspot.com

  8. Wrzesień 30, 2015 / 5:52 pm

    Ciekawe produkty 🙂

  9. Wrzesień 30, 2015 / 5:17 pm

    bardzo fajna zawartość 🙂

  10. Wrzesień 30, 2015 / 4:50 pm

    bardzo ciekawy zestaw 😉 Świetny post! A tymczasem zapraszam również do siebie 🙂 KLIIK

  11. Wrzesień 30, 2015 / 4:15 pm

    nie, oprócz produktów które mamy w środku 🙂

  12. Wrzesień 30, 2015 / 3:55 pm

    Kiedyś muszę zainwestować w takie pudełeczko 🙂 Wiele ciekawych produktów
    Super recenzja!
    pozdrowionka Zapraszam na mój BLOG

  13. Wrzesień 30, 2015 / 3:27 pm

    Są jakieś różnice między pudełeczkiem BeGlossy w ShinyBox?

    victooriamadeleine.blogspot.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.